Dla fanów ekspresowej gastronomii

Oprócz zwykłego kotleta, czasem nachodzi nas ochota na pizzę albo kebab. Są i tacy, co bez szybkiego hambuksa żyć nie mogą. Więc specjalnie z myślą o miłośnikach Fast foodu, stworzyłam ten dział. Na początek: Fast food w języku ukraińskim wymawiamy jako…./festfud/! Prawda, że skomplikowane? Skoro już wszystko wiemy, przejdźmy do przewodnika po lwowskim „festfudzie”.

1. Pizza. Czyli піца /pica/.
Nie objadaliśmy się tym specjałem, ale możemy polecić pewną, tzn. pyszną i niedrogą pizzerię w rynku, w której do obiadku napiliśmy się bardzo dobrej mrożonej kawy za piątaka (kawa mrożona to глассе /hlasse/ albo морожена кава /morożena kawa/):

!!!! Pizzeria Celentano – mieści się w rogu rynku, przy ulicy Halickiej 1.
Duża pizza ma rozmiar 52 cm (nie, nie pomyliłam się), a ceny placków są różne. Najtańsza pizza kosztowała ok. 16 zł, najdroższa chyba 24 zł (ale to już były jakieś wypasy składnikowe). Głodni, świeżo po podróży, napchaliśmy swoje brzuchy tak, że jeszcze kawałek został. Piwko standardowo 2-3 zeta, podobnie soczki. Proporcjonalne ceny ma mały rozmiar pizzy, tam chyba za ósemkę już można było kupić małą margheritę.

pizza

W piwnicy pizzerii jest winiarnia, można kupić wino jakie sobie wymarzysz 🙂
Lokal działa w godzinach 10:00-23:00 od poniedziałku do niedzieli.
Nazwa pizzerii jest w „naszym” alfabecie, więc łatwo traficie. Z tego co pamiętam, była też anglojęzyczna wersja menu. Żyć, nie umierać! 🙂


2. McDonald’s czyli Makdonaldz, a dokładnie макдоналдз.

IMG_20150502_181934
Jak tu przeżyć bez Maka, czy jak to mawia mój konkubent: bez hamberbułki! McDonald’s we Lwowie żyje i ma się dobrze (jak widać na załączonym obrazku). Nie wiem ile restauracji tego typu jest we Lwowie, ale my trafiliśmy na dwie.

Jeden jest przy operze, tzn. na prospekcie Swobody, drugi, bardzo duży, na alei Szewczenka. Czyli oba w centrum.

Weszliśmy do środka z ciekawości. Ceny są trochę niższe ale bez przesady. Dla przykładu:
Cheeseburger – 2,50zł
BigMac – ok. 6 zł.


3. Kebab
Też nie było dane nam spróbować, ale prawdziwy wysyp szaormy i gyrosów jest przy dworcu kolejowym, dokładnie przy przystanku tramwajowym. Widzieliśmy tam kebsa nawet za trzy zeta 😀 😀 😀

Ciekawostką jest lawasz (лаваш) tzn. forma ciasta, w której najczęściej zjemy mięsko, albo warzywa. To ormiański chlebek, kształtem przypominający placek tortilli. Bardzo miękki i delikatny, polecam.


4. Zapiekanki, hamburgery…
Przy dworcu zdarzały się budki z hambuksami pt. „pies zmielony razem z budą”, ale nie próbowaliśmy. Świetne natomiast są w knajpce na ul. Wirmeńskiej, której nazwy zapomnieliśmy, a którą opisujemy w dziale „Na Lvivski apetyt…” (na samym końcu tekstu). Tam był właśnie sławny czarny hamburger, który skradł nam serce.

IMG_20150501_111434


5. Kurczaki i ziemniaki...
Nie wiem, czy same kurczaki można zaliczyć do jedzenia typu Fast food, ale skrzydełka? A niech będzie. Skrzydełka dostaniecie wszędzie, w każdej knajpie. Zwykle podawane z dipem (tęsknimy za serowym z Kryjiwki….)…

kurask

Szukałam w Internecie informacji na temat KFC we Lwowie, wychodzi jednak na to, że jest tylko w Kijowie.

Reklamy

4 thoughts on “Dla fanów ekspresowej gastronomii

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s