Komunikacja miejska

Jak podróżować tramwajem? To takie błahe z pozoru pytanie, a jednak odpowiedź może zaskoczyć! Bo co jest dziwnego w JEŹDZIE TRAMWAJEM? Wsiadam, kasuję i jadę! Muszę jednak rozczarować (pozytywnie) młodszych użytkowników komunikacji miejskiej – lwowskie tramwaje przypominają do złudzenia te nasze polskie z lat 90. Zacznijmy jednak od innej kwestii…jeżeli nie tramwaj, to….?

tram,

Jeżeli jesteśmy już we Lwowie, polecam podróżować PIECHOTĄ. Wtedy nie umkną nam rozmaite detale, będziemy mieli okazje odkryć ciekawe miejsca, o których nie pisze żaden przewodnik, a może też spotkamy kogoś, kto słysząc język polski, zagada i posłuchamy ciekawej historii? Warto przemierzać Lwów piechotą. Każdy róg, który przekraczamy odkrywa przed nami zabytkowe budynki, piękne kamieniczki, domy z wygrawerowanymi polskimi napisami…

Wszędzie jest czysto, przestrzeń miasta mieni się w pastelowych barwach. Oddalając się od centrum wchodzimy w ciche i miłe uliczki schowane w zieleni miejskiej…

Nie możemy jednak odmówić sobie przyjemności jaką niewątpliwie jest PODRÓŻ TRAMWAJEM.

Bilet na tramwaj kosztuje 1 hrywnę – 18 groszy (ulgowy) i dwie hrywny normalny – to jest 36 groszy. Kupujemy go u motorniczego. A jak? Tu się zaczyna zabawa. W drzwiach kabiny jest skrzyneczka. Wołamy ile chcemy biletów i wkładamy pieniążek do skrzyneczki. Skrzyneczka zamyka się i tyle widzieliśmy nasze pieniążki. Za chwilę jednak się otwiera, a jej zawartość pokazuje zakupione bilety i resztę.

Tramwaj rusza, kolejni podróżujący kupują bilety, podczas gdy motorniczy stara się zsynchronizować liczenie pieniędzy, wydawanie biletów, pisanie smsa, rozmawianie przez telefon z jazdą po wąskich uliczkach między ludźmi i samochodami. Brzmi nieprawdopodobnie? No jasne! W końcu to Lwów!

Naraz odzywa się krzyk kontrolera: Natychmiast kasować bilet! Wtedy, przy oknie, na górze, szukamy czegoś co przypomina dziurkacz do papieru wmontowany w ścianę tramwaju. Tak, to tam wkładamy bilet i naciskamy. Takie kasowniki są obecne nawet w nowszych modelach tramwajów (których jest niewiele).

IMG_20150501_135238

Kara za brak biletu to 40 hrywien, w zaokrągleniu to jest 8 złotych. TAK, OSIEM. Nie pomyliłam się. Pamiętajmy, że jak wieziemy bagaż, też musimy mieć za niego bilet (choć motorniczy machnął ręką jak chciałam bilet za bagaż i mi nie sprzedał :D).

Jeżeli wracamy już do Polski i chcemy dojechać na dworzec, wsiadamy w tramwaj nr 8 albo 9 z przystanku przy Arsenale, trzeba wtedy zapytać autochtona czy to właściwa strona. Polecam zasięgnąć wiedzy dzień wcześniej pytając młodą osobę np. w j.angielskim (o języku więcej w dziale „język”).

Po Lwowie jeżdżą też TROLEJBUSY 🙂 Niestety, nie miałam okazji się przejechać, ale wiem, że opłata za przejazd wynosi tyle, co w tramwaju.

2 thoughts on “Komunikacja miejska

  1. Witam serdecnie.. Urodzony estem w Galician i znam ten kraj i Lwów, cienkie case psusli do tego miasta, Wsustko uz poslo napsud, a w tum miscie to esce stało gozej cym było za komune.. Zwracam uwagę na zaginione stare obyczaje polski, że młody człowiek nie jest tutaj ani poliakem ani lwowiakem..

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s